29 października 2015

Rozdział 1

Wtorkowe popołudnie, wykłady dziś były wyjątkowo nudne, Julia na totalnym wykończeniu, poprzedniego wieczoru Emi wyciągnęła ją do klubu na imprezę. Strasznie bolała ją głowa, nie mogła się na niczym skupić, a już za miesiąc bardzo ważne zaliczenie semestru. Z nudów sięgnęła po telefon i zauważyła wiadomość:  "Hej Julka, jest sprawa".  No nie, tylko nie genialne pomysły Emilki, znała ją już 6 lat i dobrze wiedziała, że wymysły jej przyjaciółki są szalone i zawsze kończą się kłopotami.  Po wyjściu z uczelni od razu do niej zadzwoniła. 
- No witam kochana, jak tam samopoczucie? - powitała ją radośnie przyjaciółka.
- Wiesz, jakoś daję radę, chociaż czuję, że moja głowa zaraz eksploduje, wiesz ...
- Oj, jak zwykle narzekasz. Wpadnij do mnie, jak coś to czekam, pa. 
Julia nie zdążyła odpowiedzieć, bo Emily już się rozłączyła. Nie miała wyjścia, musiała iść na autobus. Samochodem wolała dziś nie jeździć biorąc pod uwagę ilość wypitego wczoraj alkoholu. Na szczęście nie musiała długo czekać na autobus i w niecałe 15 minut stała już pod drzwiami Emily. Przyjaciółka otworzyła jej już po jednym sygnale dzwonka i obie znalazły się w mieszkaniu.
- Czego się napijesz Julciu?
-  Możesz zrobić mi kawę. Opowiadaj lepiej, co to za pomysł!
Emi wyszłą na chwilę i wróciła z laptopem w reku, na monitorze widniał wielki napis : "KONKURS"
- Co to jest?
- No nie widzisz? Konkurs. Wygraną jest spotkanie z One Direction, no tym twoim zespołem, musimy tylko napisać wiersz i Londyn jest nasz.
- A od kiedy ty niby lubisz One Direction?!
-  Oj Julia, nie o to przecież chodzi. To jest dla nas wielka szansa. Ja odwiedzę po latach Londyn ,a ty zobaczysz tego swojego ukochanego Harry'ego! - zaśmiała się sarkastycznie. 
- Ty coś kombinujesz. Zawsze śmiałaś się z mojej fascynacji 1D, a tu nagle taka akcja. Nie jestem w nastoju na żarty. 
- Jezuuu jaka ty się robisz zrzędliwa. Mam dobre zamiary, ej. Rozchmurz się! Głuptas. 
- No dobra, możemy spróbować. W sumie, skoro już jakoś się do nich przekonałaś ...
Dziewczyny nie traciły czasu i od razu wzięły się do pracy. Gdy tylko Emi próbowała wtrącać swoje kąśliwe uwagi co do tego, jak ma wyglądać praca czy kiedy po prostu Julia za bardzo się rozmarzyła, za każdym razem solidnie dostawała od przyjaciółki puchatą poduchą. O trzeciej nad ranem w końcu dumnie odłożyły laptopa i dopijając ostatni łyk kawy równocześnie wcisnęły przycisk "WYŚLIJ PRACĘ". Na rezultaty musiały czekać równe dwa tygodnie, podczas których Julka nie mogła spokojnie wysiedzieć na wykładach i była to dla Emily kolejna okazja do żartów. W końcu nadszedł dzień, w którym na stronie internetowej organizatora miała ukazać się lista zwycięzców. Pół godziny przed zabrzęczał telefon Julii, co oznaczało, że dostała nowego maila. Zdążyła przeczytać jedynie nagłówek. Brzmiał on: "Witaj! W imieniu naszego organizatora chcielibyśmy ...". I bum! Mail znikł, tak po prostu. Dziewczynie zatrzęsły się dłonie i bez siły opadła na łóżko. Jak tylko oprzytomniała, chwyciła swoją torebkę, kluczyki od samochodu i ruszyła do domu swojej przyjaciółki. Do jej pokoju wpadła jak po ogień, za co oberwało jej się porządnie, bo Emi zmęczona po treningu właśnie smacznie spała. Przecierając jeszcze zaspane oczy zalogowała się na pocztę. Obie wiedziały, że przy odpowiedzi podały swoje maila, by móc lepiej kontaktować się z organizatorami. 
- No co tak stoisz, czytaj! - odparła zdenerwowana Julia
- " Witaj! W imieniu naszego organizatora ...blablabla ... mamy przyjemność zaprosić Ciebie wraz z osobą towarzyszącą na wyjazd do Londynu, który jednocześnie będzie szansą na spotkanie z zespołem One Direction" ! CZY TY WIESZ CO SIĘ PRZED CHWILĄ STAŁO?!
- Kurczę stara, albo śnię, albo za kilka dni jedziemy w podróż życia. 
Studentka fizjoterapii nie mogła opanować już łez. Przyjaciółka ciągle ją pocieszała. Również się cieszyła, nawet bardzo, ale już z innego powodu, którego za nic w świecie nie mogła wyjawić Julii. Jeszcze nie teraz. Kolejne dni mijały dziewczynom na pakowaniu rzeczy i dopinaniu wszystkiego na ostatni guzik. Zostało już tylko pojechać na lotnisko i wsiąść do samolotu, by zacząć najlepszy weekend ich życia!



28 października 2015

Kim jesteśmy?

Nazywamy się Miśka i Mickey, znamy się już kilka ładnych lat, ale niedawno zbliżyłyśmy się do siebie nieco bardziej i pewnie domyślacie się, że sprawcą tego byli właśnie One Direction. Postanowiłyśmy umilić czas ich polskim fanom poprzez pisanie tego właśnie FanFiction. Obiecujemy, że niedługo ruszymy pełną parą, bo pomysłów już teraz nam nie brakuje. Poznajcie zatem jego bohaterów:


Julia - 19-letnia mieszkanka Gdańska, studentka pierwszego roku fizjoterapii, od 2009 r. przyjaźni się z Emily. Od 2010 r. wierna fanka zespołu One Direction. Jej życie wywróci się do góry nogami zaraz po wygraniu pewnego konkursu. Jak potoczą się jej losy i czy jej przyjaźń z Emily przetrwa próbę?


Emily - 19-letnia dziewczyna pochodząca z Londynu, ale od 2007 r. mieszkająca w Gdańsku. Studentka pierwszego roku filologii angielskiej. W wolnych chwilach gra w siatkówkę w klubie Trefl Gdańsk. Nie jest przekonana do idoli swojej przyjaciółki, ale ukrywa też przed nią pewien fakt, który spowodował taką decyzję. Czy owa tajemnica zniszczy przyjaźń dziewczyn?


Harry - członek zespołu One Direction. Od przyjazdu dziewczyn do Anglii chłopak nie może oderwać oczu od czarującej Julii. Czy między nimi będzie miało szansę narodzić się coś więcej niż tylko przyjaźń?



Zayn - były członek zespołu, którego w przeszłość przenosi pojawienie się starej przyjaciółki .. Co wyniknie z ich spotkania i jak potoczą się jego dalsze losy?


Louis - odkąd poznał Julię zrozumiał, że będzie ona stanowić ważną część jego życia. Jak owa sytuacja wpłynie na jego przyjaźń z Harrym?


Liam i Niall - choć na początku chłopcy nie są potrafią odnaleźć się w tym, co zaczyna dziać się po przyjeździe Polek, znajdują wspólny język, co widać nawet po pewnych akcjach z ich udziałem ..


Taylor - po zerwaniu z narzeczonym próbuje za wszelką cenę znów przekonać do siebie Harry'ego. Czy złapie chłopaka na słodkie słówka i ten uwierzy, że dziewczyna nie przyczyniła się do zakończenia tego związku?



Perrie - była narzeczona za sprawą namowy ze strony rodziny Zayna znów namiesza w jego życiu. Czy dopnie swego i odzyska byłego ukochanego?


Zachęcamy do zaglądania na bloga, już niebawem udostępnimy pierwszy rozdział naszego ff. 
Buziaki, do usłyszenia!

Miśka i Mickey :*